24.03.09 08:08 przez 01kriters
Cytuje Jeśli chodzi o przyjemność z jazdy, to wątpię, abystarczyło sił, aby opisać uczucia, jakich doznaje właściciel RR.Wspomniana lekkość i łagodność prowadzenia potrafi dodać skrzydełkażdemu kierowcy, nawet, jeśli nie ma on zbyt wielkiego pojęcia ojeździe motocyklem (warto jednak, żeby, choć podstawy znał, bo z racjiosiągów CBR zdecydowanie nie nadaje się dla osób początkujących).Podczas zlotów, gdy właściciele innych maszyn opowiadają po kilkugłębszych jak to walczyli z poślizgiem na mokrej nawierzchni, jakpodczas wyprzedzania niespodziewanie przód poderwał się do góry przyzbyt mocnym odkręceniu gazu, czy jak łapali shimmy przy gwałtownymprzyspieszaniu na wyjściu z zakrętu, kierowca CBR może spokojnieopowieści tego typu włożyć między bajki i bez stresu przyjechaćpierwszy. A gdy zapragnie zabawy, wystarczy niewielki strzał zesprzęgła i reszta dzieję się sama. Honda CBR 600RR to bestia, którajednak potulnie słucha swojego kierowcę a nawet, gdy trzeba spokojniena torze objedzie większe maszyny pokroju 1000, i to właśnie nam siępodoba. Mając miedzy nogami nowa CBR-kę możesz liczyć na bardzo udany iowocny we wrażania związek.
ps. a K4 Corona pozuje z kotem.
ps. Nie mam doświadczenia w tej materii więc nie będę ryzykował by nie popełnić jakiegoś "Faux pas"